Zaznacz stronę

Pinio

Rasa: Mieszaniec

Wiek: +/- 2 lata

Płeć: Samiec

Wielkość: Średnio-duży

Usposobienie: Łagodny

Zaczipowany: Tak

Zaszczepiony: Tak

Wykastrowany: Nie, będziemy tego wymagać od nowych opiekunów

Odrobaczony: Tak

Gotowość do adopcji: Tak

W Przytulisku od: 03.2020

 

Choć moje życie jest krótkie, jest bardzo nieciekawe… Od urodzenia tułałem się po wsi (rejon Radys) szukając pożywienia. Odkąd straciłem mamę byłem zdany tylko na siebie. Sam się dziwię, że w ogóle przeżyłem. Ale tułaczka po wsi, dała mi mocno w kość. Spotkałem wielu ludzi, których się bałem. Do dziś mam problem z zaufaniem człowiekowi. 

Po 2 miesiącach pobytu w domu tymczasowym stałem się zupełnie innym pieskiem!
Czerpię wielką radość z kontaktu ze swoimi opiekunami, wspólnych spacerów i zabaw na wolności. Złe doświadczenia i głód w pierwszych miesiącach moejgo życia sprawiły, że mam wilczy apetyt – zjada wszystko co spotkam na swojej drodze – tak na wszelki wypadek. Domagam się pieszczot, ale nie jestem nachalny.

Potrafię ładnie chodzić na smyczy i znam podstawowe komendy – “siad” wykonuję na medal! Choć ciężko mi usiedzieć w miejscu, bo jestem wulkanem energii – jak to szczeniak :). Jestem też diabelnie inteligenty i bardzo szybko się uczę – niestety też od psich rezydentów i na tym polu rodzą się różne konflikty i nabieram złych nawyków. W stosunku do obcych jestem nieufny – szczekam na nich i daję znać, że coś się dzieje – tego nauczyłem się od innych psów.

Ogólnie to jestem łagodny i dogaduję się ze wszystkimi zwierzętami, pod warunkiem, że są członkami stada. Teraz, gdy dorastam i hormony trochę zaczynają dawać o sobie znać, zaczepiam pieski i różnie się to kończy.

Toleruję koty i bardzo ciekawią mnie kury na podwórku! Ale wiem, że nie wolno ich ganiać. 

Trzeba ze mną jeszcze trochę popracować i nauczyć mnie ludzkich zasad, ale obiecuję, że szybko się wszystkiego nauczę! – pod warunkiem, że okażesz mi cierpliwość, konsekwencję i miłość.

Jak trafiłam do Przytuliska

Mam dom!